Ogłoszone na fanpage'u naszej szkoły, dla wszystkich chętnych.
sobota, 11 października 2014
czwartek, 9 października 2014
Sałatka jarzynowa
Dziś na zajęciach robiliśmy w grupach sałatkę jarzynową. Jak prawdziwi kucharze!
Przygotowywaliśmy ją według przepisu.
Potem zajadaliśmy się - i my, i zaproszeni Goście.
Na koniec z poczęstunkiem i życzeniami smacznego poszliśmy do klasy 0b.
Było pysznie!
środa, 8 października 2014
wtorek, 7 października 2014
Jesienne skarby
Z przyniesionych dziś do klasy skarbów jesieni powstała kompozycja, która zdobi naszą salę.
A na tablicy żółcą się robione w piątek słoneczniki:
piątek, 3 października 2014
Owocowy piątek
Nasza wczorajsza owocowa kompozycja dziś została spożytkowana dla zdrowia i przyjemności. Pani pokroiła umyte owoce i zrobiła nam owocową ucztę.
Była misa swojskich jabłek i owoców egzotycznych: banan, pomarańcza, winogrona, nektarynka, grejpfrut i mango. Zajadaliśmy się do ostatniej cząstki!
Była misa swojskich jabłek i owoców egzotycznych: banan, pomarańcza, winogrona, nektarynka, grejpfrut i mango. Zajadaliśmy się do ostatniej cząstki!
Potem z miską pełną pokrojonych na cząstki jabłek oraz fioletowych winogron odwiedziliśmy koleżanki i kolegów z klasy 0b, aby ich poczęstować tymi przysmakami.
Zerówkowicze zjedli owoce z apetytem, a w rewanżu poczęstowali nas marchewkami i jabłkami z własnych zapasów oraz zaprezentowali nam owocowy pląs.
To był bardzo smaczny dzień :)
czwartek, 2 października 2014
Młodzi malarze
Ostatnio na lekcjach rozmawialiśmy o malarstwie. Podziwialiśmy martwe natury znanych malarzy. Dziś sami stworzyliśmy owocową martwą naturę w koszu i malowaliśmy ją farbami akwarelowymi i plakatowymi. Można porównać nasze prace z oryginałem. Podobne?
wtorek, 30 września 2014
Dzień Chłopaka w 3c
Kazda okazja do wspólnej zabawy i miłego spędzenia czasu w gronie znajomych jest dobra. Dziś okazją był Dzień Chłopaka.
Najpierw chłopcy rysowali swój ideał dziewczyny.
A potem dostali imienne upominki od dziewczynek.
Najpierw chłopcy rysowali swój ideał dziewczyny.
A potem dostali imienne upominki od dziewczynek.
Na koniec wszyscy zjedli pyszne cukierki.
Życzenia dla chłopców nadeszły od Koleżanek i Pani z 3b Kłaja - dziękujemy!
poniedziałek, 22 września 2014
POLSKA MISTRZEM ŚWIATA!
Historyczna chwila! Po 40 latach Polska ponownie Mistrzem Świata w siatkówce!
Wszyscy kibicowaliśmy, wszyscy się cieszymy, wszyscy dziękujemy!
Wszyscy kibicowaliśmy, wszyscy się cieszymy, wszyscy dziękujemy!
(źródło zdjęcia: internet)
sobota, 20 września 2014
Wycieczka do Kazimierza i Janowca
O 7.00 wesoły autobus wyruszył spod szkoły na poszukiwanie przygody. Z jednym postojem po drodze dotarliśmy do celu. Zaczęliśmy od Wąwozu Korzeniowego.
Po zejściu z góry (znacznie łatwiejszym, niż wejście) zwiedziliśmy Kazimierz i kazimierzowską farę.
Po spacerze kazimierzowskimi uliczkami popłynęliśmy statkiem na drugi brzeg Wisły.
Kolorowa ciuchcia zawiozła nas z przystani na rynek w Janowcu do restauracji Serokomla na obiad.
Posileni, wspięliśmy się na górę z ruinami janowieckiego zamku, gdzie mieliśmy lekcję muzealną o jego historii oraz mogliśmy zwiedzić malownicze ruiny. Szukaliśmy Czarnej Damy, ale nie pokazała nam się.
Pięknym kasztanowcowym parkiem poszliśmy do janowieckiego dworu szlacheckiego.
Obejrzeliśmy również pomieszczenia gospodarcze z wystawą starych sprzętów. Mieliśmy też czas na zabawę na trawie i w sianie.
Następnie, po stromych kamiennych schodach, wdrapaliśmy się na górę Trzech Krzyży.
Po zejściu z góry (znacznie łatwiejszym, niż wejście) zwiedziliśmy Kazimierz i kazimierzowską farę.
Po spacerze kazimierzowskimi uliczkami popłynęliśmy statkiem na drugi brzeg Wisły.
Kolorowa ciuchcia zawiozła nas z przystani na rynek w Janowcu do restauracji Serokomla na obiad.
Posileni, wspięliśmy się na górę z ruinami janowieckiego zamku, gdzie mieliśmy lekcję muzealną o jego historii oraz mogliśmy zwiedzić malownicze ruiny. Szukaliśmy Czarnej Damy, ale nie pokazała nam się.
Pięknym kasztanowcowym parkiem poszliśmy do janowieckiego dworu szlacheckiego.
Obejrzeliśmy również pomieszczenia gospodarcze z wystawą starych sprzętów. Mieliśmy też czas na zabawę na trawie i w sianie.
Pogoda dopisała. Humory również. Dlatego z wycieczki wróciliśmy z "drobnym" ponaddwugodzinnym opóźnieniem.
czwartek, 18 września 2014
Chcemy, by świat był kolorowy
W szarych miastach
szary beton, szary asfalt.
W szarych miastach
szare dymy aż do nieba.
Nie ma miejsca dla motyli
w szarych miastach,
a tak mało, tak niewiele im potrzeba.
Taki motyl
to ma skromne wymagania
nie je masła
ani mięsa, ani chleba,
nie potrzeba mu mieszkania
i ubrania, i
inwestować w niego wcale nie potrzeba.
Ludzie mówią,
że to tylko zwykły owad,
a to przecież
do krainy czarów bilet,
wstęp do bajki
i przygoda kolorowa,
więc pomyślcie o motylach choć przez chwilę.
Dla motyli
trzeba miejsce zrobić w miastach
i odkurzyć zakurzony błękit nieba,
żeby słońcem i kwiatami
zakwitł asfalt,
tylko tyle i nic więcej już nie trzeba.
szary beton, szary asfalt.
W szarych miastach
szare dymy aż do nieba.
Nie ma miejsca dla motyli
w szarych miastach,
a tak mało, tak niewiele im potrzeba.
Taki motyl
to ma skromne wymagania
nie je masła
ani mięsa, ani chleba,
nie potrzeba mu mieszkania
i ubrania, i
inwestować w niego wcale nie potrzeba.
Ludzie mówią,
że to tylko zwykły owad,
a to przecież
do krainy czarów bilet,
wstęp do bajki
i przygoda kolorowa,
więc pomyślcie o motylach choć przez chwilę.
Dla motyli
trzeba miejsce zrobić w miastach
i odkurzyć zakurzony błękit nieba,
żeby słońcem i kwiatami
zakwitł asfalt,
tylko tyle i nic więcej już nie trzeba.
Wanda Chotomska
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























